Jakie koszty pochłania tynkowanie wewnętrzn

Zaprawy tynkarskie to nie jest jednorodna grupa produktów. Są różne rodzaje zapraw i różne sposoby ich nakładania. Jedno i drugie warunkuje koszty, ponieważ w ich skład wchodzi nie tylko sam materiał, ale również koszty robocizny, które są różne zależnie od rodzaju zaprawy i sposobu jej nakładania. Cennik oczywiście określany jest z góry i dotyczy metra kwadratowego powierzchni ściany czy sufitu.

I tak, jednym ze sposobów jest nakładanie ręczne. Nakładanie ręczne jest znacznie tańsze niż nakładanie za pomocą specjalnego agregata, ale jest też znacznie dłuższe, wolniejsze, znacznie bardziej czasochłonne i oczywiście przeznaczone jest tylko do specjalnego rodzaju tynków. Z drugiej strony mamy tynki przeznaczone do nakładania za pomocą maszyny, agregata. Jest to nieco droższy sposób, ale jednocześnie szybszy i prostszy. Przeznaczony jest do konkretnego rodzaju tynków, przeznaczonych do takiego właśnie nakładania.

Tynki, które nakładane są ręcznie rozrabia się za pomocą wody i mieszadła. Na ścianę nakładane są przy pomocy pacy. Oczywiście, całość służy temu, żeby jak najbardziej równomiernie rozłożyć materiał. Tynki cementowo – wapienne zajmują dość dużo czasu. Trzeba je nakładać zawsze w odpowiednim systemie, który składa się z trzech warstw materiału. Natomiast tynki gipsowe są znacznie prostsze do nałożenia, ponieważ kładzie się tylko jedną warstwę. Obydwie zaprawy wyrównuje się za pomocą szpachli i pacy gąbkowej. Szpachlę wykorzystuje się w pierwszej fazie wygładzania. Po wstępnym zaschnięciu, tynk należy lekko zwilżyć i wygładzić wówczas pacą gąbkową. Taka metoda sprawdza się szczególnie w małych i trudno dostępnych powierzchniach. Koszty takiego tynkowania w przypadku tynków gipsowych wahają się między 18 a 23 zł za metr, a w przypadku cementowo – wapiennych 20-23 zł za metr.

Tynki nakładane maszynowo są nieco inne. Przede wszystkim są znacznie bardziej plastyczne, przystosowane do prowadzenia wężem, żeby można je było rozprowadzić na całej powierzchni od razu. Jednocześnie mają stosunkowo długi czas wiązania. Chodzi o to, żeby można je było wygładzić dopiero po nałożeniu na całą powierzchnię. Oznacza to, że nakładany w pierwszej kolejności tynk nie może być od razu wiązany, bo nie byłoby możliwości, żeby go wygładzić. W tej plastycznej formie pozostaje on, więc jeszcze chwilę po nałożeniu. Nakładanie tą metodą jest bardzo szybkie i łatwe. Zdecydowanie jest łatwiejsze niż ręczne wykonanie całej procedury. Co więcej doskonale sprawdza się w przypadku dużych domów i dużych powierzchni, które nie mają trudno dostępnych miejsc i nakładanie agregatem będzie całkowicie wystarczające. Ceny wahają się między 25 a 30 zł za metr.

 

30 marca 2017